PZPN postanowił zmienić swoje dotychczasowe logo
na nowszą wersje, całkiem odmienioną 
Ale czy za zmianą loga kryję się coś więcej. Czy wraz z odmienioną szatą graficzną możemy oczekiwać zmiany polityki władz PZPNu, czy za zmianą loga pójdzie zmiana gry naszych piłkarzy? Może zamiast wymieniać same logo, lepiej było zmienić kiwrownictwo, trenera i inncyh pracowników pracujących z naszą kadrą? Bo z tego co przez wiele lat obserwujemy nasi piłakrze może i rozegrali kilkanaście ładnych i miłych dla oka meczy pod wodzą trenera Beenhakkera, ale już to co chłopcy wyprawiali na ME w 2008 roku przechodizło ludzkie pojęcie. Grupa przedszkolaków z całą pewnością włożyłąby w mecze na Finałach Euro więcej serca i poświecenia.
A co jeśli idzie o MŚ. A raczej o ich brak. Może to i lepiej że nie awansowaliśmy do Mistrzostw Świata, po to tylko, żeby odpaść zaraz po fazie grupowej. Zaoszczędziliśmy trochu pieniędzy na "zwiedzaniu" Afryki przez naszych piłkarzy.
Do Euro12 pozostał rok. Nowe logo już mamy. Ale czy mamy kadre, która będzie w stanie rozegrać kilka dobrych i równych meczy.? Która wyjdzie z grupy. Czy rok to czasem nie za mało żeby zbudować zgrany zespoł?
Popatrzcie sami kto nam teraz został w kadrze. Jedyna podpora zespołu, która mimo wieku nadal spisywała się jako tako (mam na myśli M. Żewłakowa) zakończyła swoją reprezentacyjną kariere.
Panie Kapitanie-będzie nam Pana brakowało !!!
