Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
::Polskie Orły. Czyli o siatkówce męskiej i piłce nożnej:::




<













Nowe logo, stara polityka. z cyklu Logo nie będzie grało.

PZPN postanowił zmienić swoje dotychczasowe logo

 

na nowszą wersje, całkiem odmienioną

 

 Ale czy za zmianą loga kryję się coś więcej. Czy wraz z odmienioną szatą graficzną możemy oczekiwać zmiany polityki władz PZPNu, czy za zmianą loga pójdzie zmiana gry naszych piłkarzy? Może zamiast wymieniać same logo, lepiej było zmienić kiwrownictwo, trenera i inncyh pracowników pracujących z naszą kadrą? Bo z tego co przez wiele lat obserwujemy nasi piłakrze może i rozegrali kilkanaście ładnych i miłych dla oka meczy pod wodzą trenera Beenhakkera, ale już to co chłopcy wyprawiali na ME w 2008 roku przechodizło ludzkie pojęcie. Grupa przedszkolaków z całą pewnością włożyłąby w mecze na Finałach Euro więcej serca i poświecenia.

 

A co jeśli idzie o MŚ. A raczej o ich brak. Może to i lepiej że nie awansowaliśmy do Mistrzostw Świata, po to tylko, żeby odpaść zaraz po fazie grupowej. Zaoszczędziliśmy trochu pieniędzy na "zwiedzaniu" Afryki przez naszych piłkarzy.

 

Do Euro12 pozostał rok. Nowe logo już mamy. Ale czy mamy kadre, która będzie w stanie rozegrać kilka dobrych i równych meczy.? Która wyjdzie z grupy. Czy rok to czasem nie za mało żeby zbudować zgrany zespoł?
Popatrzcie sami kto nam teraz został w kadrze. Jedyna podpora zespołu, która mimo wieku nadal spisywała się jako tako (mam na myśli M. Żewłakowa) zakończyła swoją reprezentacyjną kariere.
Panie Kapitanie-będzie nam Pana brakowało !!!


Głosuj (1)

Karosiowa16 18:54:51 15/04/2011 [komentarzy 0] Komentuj

Panu Smudzie dziękujemy.


Franz miał uzdrowić polski futbol. A jak na razie to my się proszę państwa pogrążamy. Z meczu na mecz jest coraz gorzej. A ponoć miała powstać drużyna marzeń na euro. Czy w rok uda się zbudować od podstaw drużynę która wyjdzie z grupy, awansuje do ćwierćfinałów( tu już zaczynają się marzenia). Na budowę drużyny od podstaw jest już trochę za późno, więc jak pan Smuda chce co najmniej wyjść z grupy? Może gdyby w tamtym roku dał szansę młodym zawodnikom, którzy chcą coś osiągnąć, i ciężko pracują na sukces, chcą udowodnić swoje możliwości i wierzcie mi lub nie wielu z tych młodych chłopaków ma talent, ale w naszej lidze, ba w naszej kadrze nikt nie potrafi tego z nich wydobyć. I tak marnujemy talent za talentem. A nasze mecze nie cieszą już od dawna...
Głosuj (0)

Karosiowa16 20:18:03 30/03/2011 [komentarzy 0] Komentuj

nie tak miało być...


To nie tak miało być. Mieli wygrać mecz, ale jak zwykle przegrali. Z Australią 1:2. Taaa, nie wykorzystaliśmy rzutu karnego, nie obroniliśmy karnego,nie wykorzystaliśmy przewagi liczebnej na boisku. Ponoć my , tzn nasi grali lepiej ale jakoś wynik mówi co innego. W piłce nożnej może chcemy oglądać ładne widowiska, ale wygrywa nie ten kto daje lepszy popis na zielonej murawie, ale ten kto szczeli więcej bramek. I nie liczy się to czy bramka padła po pięknej akcji, seri zwodów, czy tez była to byle jaka bramka. Ważne, że padła. A nam niestety nie udaję się wpakowywać piłki w siatkę. Jeśli ktoś chce oglądać świetne widowiska, niech włączy sobie jakiś film o piłce nożnej (np. Goal) a nie liczy na to, że zobaczy coś takiego w wykonaniu naszych piłkarzy.
Ja już nie mam pojęcia, dlaczego w klubach potrafią dac popisy, a jeśli przyjdzie co do czego w meczach reprezentacyjnych zachowują sie jak 'bambi na lodzie". Zero skoordynowania, jakiegoś polotu. Piłkarze zachowują się jakby spotkali się pierwszy raz w życiu.
Panowie czy naprawdę nie stać was na nic więcej?
Głosuj (0)

Karosiowa16 16:38:20 14/09/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Boruc -model. Boenisch – nowość. Żewłakow- ale to już było.
Czyli kto zagra w sobotnim meczu.


Bilans spotkań pod wodzą nowego trenera: 10 spotkań, 6 miesięcy bez gola.
Czy zła passa zostanie przełamana w sobotnim towarzyskim spotkaniu z Ukrainą?
Kto wyjdzie w wyjściowej 11. Czy trener postawi na „starych, ale wciąż jarych”, czyli: Boruc, Żewłakow, Smolarek, Błaszczykowski ?
Czy może kadra powieje nowością? Boenisch, Bandrowski , Peszko, Wojtkowiak.
Najprawdopodobniej będzie to mieszanka doświadczenia z nowością, a niekoniecznie młodością. Artur Boruc - Piszczek, Grzegorz Wojtkowiak, Michał Żewłakow, Sebastian Boenisch - Sławomir Peszko, Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski - Jakub Błaszczykowski, Maciej Iwański - Ireneusz Jeleń.- to najprawdopodobniejsza 11.
Na dziś panowie zakończyli treningi.
Przed nami jeszcze prawie 2 lata towarzyskich spotkań, w których nasi piłkarze( tak myślę) będą starali przekonać do siebie kibiców, ale przede wszystkim trenera.
Od ich występów w niby nic nie znaczących meczach towarzyskich, popisach w klubach będzie zależało czy otrzymają ‘bilet’ na Euro. Więc panowie- DO ROBOTY !
Głosuj (0)

Karosiowa16 13:55:39 2/09/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Kibic. kibic. kibol.
Czyli droga dzieląca prawdziwego miłośnika sportu od człowieka "głodnego przygód"


Kibic. Wierny miłośnik wybranej drużyny, który za swoją drużyną podąża na mecze, ogląda je w telewizji, zawsze jest z drużyną czy źle czy dobrze.
Ale ilu dzisiaj jest takich prawdziwych kibiców, przez duże ‘K’, a nie typowych kiboli, przemykających przez miasto w dresach, w ogolonych głowach, z pałką w ręce? Dzisiaj strach wybrać się na mecz. Bo przecież kibic przeciwnej drużyny to najgorszy wróg, którego trzeba zlikwidować za wszelką cenę, a przeciwna drużyna?-też „pasuje” się jej pozbyć. Tak rozumuje wiele młodych pseudo kibiców. Dowodem na moje obawy, jest ostanie wydarzenie, które miało miejsce podczas spotkania Zawiszy z Widzewem Łódź.
Jedynie rodzinna atmosfer podczas rozgrywek spotykana jest dziś jedynie na meczach siatkówki i koszykówki.

Dlaczego kibice, mam na myśli tych przez małe „k” tak się wzajemnie nie cierpią?
Wiele razy ucierpiały osoby, które wcale nie były wrogo nastawione do „przeciwnika”, a dostało się im tylko za to, że publicznie pokazali się w barwach swojego klubu, wielce nie znoszonego przez innych.
Co zrobić aby to zmienić? Na pewno mówienie, i przekonywanie i przyniesie skutków. Trzeba wdrożyć drastyczne środki. Na pewno powinno się myśleć o zaostrzeniu kar dla „kiboli”, może i dożywotnim zakazie wchodzenia na mecze jako dodatkowy bodziec zniechęcający do wstrzynania burd. Przecież, konstytucja gwarantuje nam prawo do wyrażania swoich poglądów i przekonań, a noszenie barw klubowych jest przejawem naszych poglądów, za które nikt nie ma prawa nas „karać”.
Głosuj (0)

Karosiowa16 19:11:31 26/08/2010 [komentarzy 1] Komentuj

słaba baza hotelowa?


Do Euro2012 pozostało 654 dni 22 godz.47min.2sek, a nie ma ani jednogo skonczonego stadionu, na austostrady też będziemy musieli poczekać, i też nie wiadomo czy doczezeckamy się ich za 654 dni. Nowe lotniska, dworce- pozostają plany i niedokończone roboty. Ale organizatorzy uparcie twierdzą : zdąrzymy!.
Mnie jakoś nie prezkonują. Może uda się dokończyc budowy stadionów, możliwe że zostanie otwarte jakieś nowe lotnisko, może nawet dworzec, ale na litość autostrady? Skoro drogowcy z budową ronda i 10 km odcinka męczą się od kwietnia i końca prah szczytuc nie widać, to jak sobie poradzą z tysiącami kilometrów autostrad.
Praca w godzinach szczytu, ba zaczynająca się od godz 8 i kończąca się o 17, czy w takim tempie wyrobimy się na euro?
Martwie się infrastrukturą, ale to nie znaczy, że przestałam matwić się "stanem" naszej kadry. A on wcale nie jest lepszy od dziurawych polskich dróg.
Jak tak patrze na mecze, to wydaje mi sie że każdy nasz piłkarz to taka dziura na drodze. I może zamiast łatania tych dziur, powinniśmy tzn. PZPN powinien pomyśleć o "budowie autostrady" bez ciagle wypadających nowych"dziur". Nowe "podłoże", nowa "nawierzchnia"- może wreszcie osiągnelibyśmy sukces jakiego nie udało się nam powtórzyć od 1982 roku.
Czekamy...
Głosuj (1)

Karosiowa16 19:24:10 23/08/2010 [komentarzy 1] Komentuj

szkółki?


Jedną z wielu rzeczy która należy zminić w polskim systemie szkolenia jest utwożenie szkółek piłkarskich.
Nasze młode talenty, marują się bo nie mają gdzie rozwijać swoich zdolności. Nie mają nikogo kto oszlifował by ich talent, robiać z nich prawdziwe "diamenty' polskiego footballu.
Chłopcy grający na podwórkach, przyszkolnych boiskach 'kopią' jedynie skórzany balon o odpowiedniej średnicy.
Nikt nie zwraca im uwagi na technike, nie dba o ich odpowiednie przykotowanie fizyczne.
Nasuwa mi się tutaj na myśl główny bohater filmy "Goal"-Santiago Munez. Młody meksykańczyk 'kopie' w piłke z kolegami i marzy o karierze w znanym klubie. Gdy dostaje szansę zrealizowania swojego marzenia, okazuje się, że mimo iż chłopak ma ogromny talent brakuje mu przygotowania fizycznego, i technicznego. Ciężka praca, wytrwałość przynoszą mu sukces.
Życie to nie film.
Czasami jest już za późno na 'wydobycie blasku z nieoszlifowanego kamienia'.
Może warto zainwestowac w młodcyh graczy, którzy dadzą nam radość jako reprezentaci.
Przy wielu znanych kubach europejskich działają takie szkółki, a później ich wychowankowie odnoszą sukcesy.
Zacznijmy już dziś myśleć o przyszłowści.
Dzisiejszy 10-latek może wraz z kolegami zdobyć dla nas MŚ za 8 lat. Ale jeśli nic się nie zmieni długo będziemy czekać na sukces.
Głosuj (1)

Karosiowa16 18:26:53 20/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Zmiany?


Dziś po chwili przerwy zaglądnełam na oficjalna strone PZPN-u i co zobaczyłam? Zmiany, zmiany, zmiany. Strone kompletnie przebudowano, wygląd zmieniony nie do poznania. Więc skoro PZPN zaczął zmiany(?) to może na tym się nie skończy. Może teraz pojawią sie zmiany we władzach związku, może zmieni się coś w sztabie szkoleniowym, może zmieni się system skzolenia. Może? za dużo tych może. Polska piłka kuleje od lat, i nikt się tym nie zajmuje.
Najwyższy czas coś z tym zrobić. Bo do Euro zostało już 659 dni 10 godzin 3 minuty i 53 sekundy. -Tak na nowej strnie PZPN-u jest zegar odmierzający czas do finału. A u nas co? Drużyna w rozsypce, brak stadionów, brak dróg. Ale podobno będziemy świetnie przygotowaniu- tak zarówno pod względem organizacyjnym jak i przygotowaniem naszych zawodników. Byle się ten występ naszych piłkarzy, we własnym kraju, na własnych stadionach nie zakończył tak jak podczas Finałów w 2008 roku.

Sama sie zastanawiam jak powinny wyglądać te zmiany? Do niedawna głównym winowajcom był prezes Listkiewicz, ale od 2 lat prezesem PZPN-u jest G. Lato. I czyżby coś się zmieniło. Jedyna zmiana jaka dostrzegłam to zmiana trenera, która nic nie dała.
Polacy pod wodzą nowego trenera wygrali tylko jeden mecz towarzyski. Pozostałe remisowali, bądź przegrywali.
Więc jak to jest z tymi zmianami?
Czy może ktoś powinien wkroczyć do zarządu PZPNu tak jak to się stało w Rosji. A może powinnismy szukać innego rozwiązania.
Może powinnismy też zacząć od zmiany nastawienia naszych zawodników, ktorzy podczas meczu sie niw wykazują, bo niby po co-skoro i tak nam nie wychodzi.
Zastanawia mnie tez jedna sprawa; mianowicie dlaczego władze PZPNu zaniedbały sprawe powołania do kadry Podolskiego, Kolsego i wielu innych zdolnych pochodzących z Polski piłkarzy, świetnie grających dla innych reprezentacji. Może dla tych zawodników to i lepiej. Ich kariery potoczyły się znakomicie, a czy mieli by taką szanse gdyby zagrali dla Polski?
Czy nasi piłkarze nie są cenieni w świecie? Czy naprawdę, aż tak kiepsko grają?
Głosuj (0)

Karosiowa16 20:31:09 19/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

Co z tą drużyną?


Po ostatim meczu naszej reprezentacji(przyp. Polska-Kamerun 0:3) mam coraz większe wątpliwości do tego czy zmiana trenere coś zmieniła? czy przypadkiem jeszcze się nie pogorszyło?
Co jest nie tak z polskim footballem? Wiele osób -wini władze PZPN - i pewnie ma racje. Ale czy tylko wine należy upatrywać w samych władzach PZPN-u?
Czy może nasi piłkarze są leniwi?
Przecież od lat 70-80 wiele się zmieniło w naszym footballu na lepsze. Graniece otwarły się dla naszych piłkarzy, mamy znacznie lepsze zaplecze treningowe i sztab szkoleniowy jaki kiedyś( fizjoterapeuci, psycholodzy, nowoczesne ośrodki szkoleniowe-no tak i może dlatego nasi piłkarze przestają wykazywać sie na boisku, odpoczynek przed ciężkimi(?) meczami, zwiedzanie miasta (!) ) a jednak nasi reprezentaci grają dużo, dużo gorzej. Gdzie podziały się te sukcesy jak za trenera ś.p. Górskiego, Piechniczka? Czyżby nasi piłkarze, którzy zasmakują trochu lepszego klubu, przestają się wykazywać w reprezentacji. Może lepiej byłoby wypuśić na boisko zawodników z 4 i 5 ligi.
Euro2012 budzi we mnie lęk. Czy nasi piłkarze podołają naszym oczekiwaniom, choć może wielu z nas te oczekiwania spadły, liczymy na ładną gre w wykonaniu naszych reprezentantów a cały czas się zawodzimy. Nasi piłkarze nie potrafią się zgrać, a jeśli już na 5 minut załapią rytm, to dalej do melodii poloneza tańczą polke.
Co z tym naszym footballem???
Głosuj (1)

Karosiowa16 21:13:23 18/08/2010 [komentarzy 0] Komentuj

11.06-11.07



    W niedzielę zakończyło się największe piłkarskie święto- Mistrzostwa Świata 2010 w RPA.
    Na "pudle" stanęły 3 europejskie drużyny. Ale mecz finałowy raczej nie powinien przypaść nam do gustu. Był brutalny( 14 żółtych i 1 czerwona kartka)-momentami przypominał polowanie na kości :D:, mało ciekawy, piłkarzom brakowało pomysłu na grę. Za to mecz o 3 miejsce utwierdził mnie w przekonaniu, że drużyną która zasługiwała na tytuł mistrza świata była drużyna naszego zachodniego sąsiada. Niemcy pokazali na mundialu dokładną, piękną grę. Z Serbią nie poszło im zbyt dobrze(przypominam przegrali ten mecz 0:1) ale w późniejszych spotkaniach ich gra szła jak z nut...aż do półfinału. Według mnie nieudany występ półfinałowy jest "zasługą" trenera. Cofnął wszystkich piłkarzy na swoją połowę, na linię środkową wystawił jednego Klosego. Widać trener Löw postawił na defensywę-i to zawiodło.
    Tego mundialu nie brakowało też-ukochanych przeze mnie-lapsósów komentatorów. I tak w tym miejscu an zakończenie może warto umieścić kilka z nich:
    -" no mogą być państwo niezadowoleni z tej pierwszej połowy, nie ma żadnej bramki, ale dwa faule były, mało spalonych
    -" jeśli to było argentyńskie tango, to Niemcy znali kroki przed meczem. o mój Boże, Ozil
    -przy piłce Wesley Sneijder-jeszcze niedawno nazywałem go Whisky Sneijder, ale poznał nową kobietę, stał się religijny, wieczorami odmawia różaniec zamiast chodzić na imprezy do klubów
    Głosuj (1)

    Karosiowa16 16:45:12 15/07/2010 [komentarzy 0] Komentuj


    Lay by Mia


































































    Jesteś 1185997 kibicem na tym blogu


    Ksiega Kibiców
    Zobacz
    Dołącz do kadry



    Dodaj do Ulubionych





    Piłka nożna i siatkówka
    widziana oczyma kobiety





    W stepie szerokim
    którego okiem
    nawet sokoła
    nie zmierzysz
    wstań unieś głowę
    wsłuchaj się w słowa
    pieśni o Małym Rycerzu




    SIATKÓWKA

    Polacy Mistrzami Europy
    13.09.09

    Polacy wicemistrzami świata:
    3.12.2006 (pamiętna data)

    Ulubieni



    Linki
    ---RÓŻNE---
    Dębica
    ---SPORT---
    PZPN
    PZPS
    Siatka
    FIFA
    GKS Bełchatów ;))
    BOT Skra
    PZU AZS Olsztyn
    Polska Liga siatkówki
    SiAtKa
    ekstraklasa
    liga Polska
    Celtic
    Real Madryt
    FC Barcelona
    Arsenal
    *MiLaN*
    Asseco Resovia


    Archiwum
    2011
    *Kwiecień*
    *Marzec*
    2010
    *Wrzesień*
    *Sierpień*
    *Lipiec*
    *Styczeń*
    2009
    *Grudzień*
    *Listopad*
    *Październik*
    *Wrzesień*
    *Sierpień*
    *Czerwiec*
    *Maj*
    *Kwiecień*
    *Marzec*
    2008
    *Październik*
    *Wrzesień*
    *Sierpień*
    *Lipiec*
    *Czerwiec*
    *Maj*
    *Kwiecień*
    *Marzec*
    *Luty*
    *Styczeń*
    2007
    *Listopad*
    *Październik*
    *Wrzesień*
    *Sierpień*
    *Lipiec*
    *Czerwiec*
    *Maj*
    *Kwiecień*
    *Marzec*
    *Luty*
    *Styczeń*
    2006
    *Grudzień*
    *Listopad*
    *Październik*
    *Wrzesień*
    *Sierpień*
    *Lipiec*










    Lay by